
Facebook stał się synonimem sieci społecznościowej tak samo, jak Google oznacza wyszukiwarkę (na co wskazuje nawet przyjęty już polski termin googlować/guglować). Tak jak na większości stron internetowych, można wyszukiwać też na Facebooku, ale chyba nikt nie nazwałby tej popularnej społecznościówki wyszukiwarką. Natomiast strona główna Google nie tworzy sieci społecznościowej, chociaż jest to cechą serwisu YouTube.
Raporty mówią jednak, że Google planuje w tym roku stać sie konkurencją dla Facebooka ze swoim portalem społecznościowym Google Me.
Lider w dziedzinie wyszukiwarek zajął się ostatnio skupowaniem mniejszych firm związanych z mediami społecznymi, które mają pomóc Google Me zawalczyć na rynku portali społecznościowych. Dyrektor generalny Facebooka Mark Zuckerberg zarządził 60 dni kontroli i ograniczeń, by przygotować się na nadchodzącą wojnę z Google.
Powodem jest plan wypuszczenia przez Google nowego portalu społecznościowego Google Me. Wiele niepotwierdzonych plotek mówi, że nastąpi to gdzieś między jutrem a końcem roku. Oznaką tego jest właśnie nieustanne skupowanie przez Google pomniejszych portali, mających wzmocnić siły Google przed debiutem portalu.
Pozostaje pytanie, dlaczego firma od najbardziej znanej wyszukiwarki chciałaby zdominować rynek portali społecznościowych? Ponieważ Google nie jest i nie chce być tylko firmą od wyszukiwarek.
TW
za internetnews.com
2010 © Mentor IT Outsourcing IT Usługi informatyczne Pogotowie komputerowe Wrocław